Każda wizyta klienta to jedno zamówienie z całym łańcuchem czynności: usługa, dołączone produkty podczas wizyty, sposób płatności, zużycie materiałów eksploatacyjnych z magazynu, paragon, historia w profilu. Wszystko na jednym ekranie, z audytem "kto co zrobił". Żadnych plików Excel "co Maszna kupiła w sobotę", żadnych sporów "zapłaciłam 500, wy mówicie 700" — jest rezerwacja z podpisem, ceną i czasem.
Bezpłatny plan na zawsze · bez karty bankowej · pierwsze zamówienie tworzy się w 2 minuty
Starta.one to AI CRM dla firm usługowych. Łączy rezerwacje online, zarządzanie klientami, finanse, planowanie zespołu i marketing w jednym systemie — konfigurowanym i prowadzonym przez AI. Ponad 1000 firm korzysta ze Starta.
Olena przyszła na strzyżenie (to jest w dzienniku), kupiła szampon (to administrator zanotował w Excelu), zapłaciła częściowo kartą, częściowo gotówką (to w aplikacji kasowej). Za tydzień pyta: "ile ci jestem winna?". Administrator spędza 10 minut przeglądając trzy różne systemy. Za miesiąc robisz P&L — i tam się nie zgadza, bo w Excelu zapomniano zanotować produkt. Szukasz "gdzie zgubiło się 120 zł" cały dzień.
Klientka przyszła z reklamacją. Administrator pamiętał "chyba 500", raport kasowy pokazuje 700. Kto ma rację? Żaden podpis, żaden timestamp, żaden zapis "kto dodał usługę". Albo zwracasz pieniądze (straciłeś 200), albo kłócisz się z klientką (straciłeś klientkę). Na trzecim podobnym przypadku wprowadzasz "regułę: wszystko zwracać", i to zjada 5% przychodu.
Specjalista na strzyżeniu użył 30 ml szamponu, 20 ml balsamu, 10 ml lakieru. Ktoś musi to odpisać. Nikt nie odpisuje. Za miesiąc inwentaryzacja pokazuje: "gdzie poszły 3 litry szamponu?". Koszty faktycznie są, ale w ewidencji ich nie ma — koszt usługi liczysz "na oko", realna marża jest o 12-15% niższa od papierowej.
Kiedy klient przychodzi na rezerwację — zamówienie tworzy się automatycznie z wybranymi usługami, specjalistą i ceną. Administrator od razu widzi "co dziś robimy i za ile", bez ręcznego wprowadzania.
Specjalista dodaje szampon, dodatkową usługę lub upselling — w 3 tapach z telefonu. Wszystko od razu uwzględniające się w całkowitej sumie zamówienia, bez przełączania między aplikacjami. Podpis "kto dodał i kiedy" zostaje w historii.
Każde zamówienie przechodzi jasny łańcuch: utworzone, w realizacji (specjalista przyjął), ukończone, opłacone w całości/częściowo, anulowane. Filtr "co w realizacji teraz" pokazuje aktualny stan salonu. "Co opłacono dzisiaj" — staje się raportem kasowym w 2 kliki.
Klient może zapłacić kartą 30 zł i gotówką 20 zł za jedno zamówienie — system to podzieli i uwzględni obie. Bonusy, certyfikaty, abonament-wizyta — też się odliczają na jednym ekranie. Żadnych równoległych procesów "płatność osobno w kasie".
Olena przychodzi na 5-te koloryzowanie. AI widzi: poprzednie 3 razy z 4-ch kupiła keratynową maskę (21 zł). Specjalista otwiera zamówienie — i widzi podpowiedź: "Olena zazwyczaj bierze maskę, przypomnij". Jeden tap dodaje ją do zamówienia. To nie nachalny sprzedaż — to przywrócenie tego, co klientka faktycznie kupuje, a nie proponuje jej administrator, bo zapomina.
Zamówienie "koloryzowanie + układanie" zazwyczaj odpisuje 80 g farby i 50 ml produktu do układania. Saszko zamknął zamówienie z 0 g zużycia materiałów. AI zauważa: "Ta usługa zazwyczaj odpisuje materiały z karty X — zapomniano oznaczyć faktyczne zużycie?". Specjalista naciska "zaakceptuj standardowe z karty" — i koszt jednostkowy od razu aktualna. Bez tego kroku marża pełza w dół niezauważona.
Kiedy rezerwacja staje się w realizacji — zamówienie już otwarte z usługą, specjalistą i przypisaniem do klienta. Specjalista otwiera i widzi: "co dziś robimy, ile kosztuje, jakie materiały będziemy odpisywać".
Specjalista lub administrator z telefonu dodaje szampon, dodatkową usługę, upselling — w 3 tapach. AI podsuwa produkty, które ta konkretna klientka kupuje regularnie. Wszystko od razu w całkowitej sumie.
Wybierasz sposób płatności (gotówka/karta/online lub mieszanka). Paragon formuje się automatycznie i wysyła się SMS-em do klienta. Materiały eksploatacyjne odpisują się z magazynu na podstawie karty usługi. Jeśli AI zauważył różnicę — proponuje dopsanie. Wszystko na jednym ekranie w 30 sekund.
Najczęstsze alternatywy dla jednolitego obiegu zamówień — to albo "trzy osobne systemy" (Excel + kasa fiskalna + papierowy dziennik), albo uniwersalny CRM, albo "specjalista wszystko pamięta, wieczorem zanotuje". Oto dlaczego to kosztuje cię pieniędzy:
Działa do 50 zamówień na tydzień. Na 200-tych pojawiają się przerwania: coś w Excelu, coś w kasie, coś w dzienniku. W żadnym z systemów nie ma pełnego obrazu. P&L rozszcza się o 5-15% od rzeczywistości, bo zapomniano zanotować produkt lub nie odpisano zużycia materiału. Czas administratora na "zeszył trzy systemy w jeden raport" — 4-6 godzin na tydzień. Na 500 zamówieniach te systemy fizycznie nie dają rady — zaczynają się "straty na styku".
Ma "umowy" i "kontakty", ale nie rozumie pojęcia "usługa z czasem trwania", "specjalista-wykonawca", "karta usługi ze zużyciem", "podzielona płatność 30 zł kartą + 20 zł gotówką", "konto bonusowe klienta". Trzeba dopiłować wszystkie te pojęcia wtyczkami lub kodem niestandardowym. Raport kasowy — osobno. Integracja z kasą fiskalną — osobno. Zużycie materiałów — w ogóle nie ma. Na wyjściu: CRM "jakby jest", ale rzeczywiste procesy salonu odbywają się obok CRM-a, na czatach Telegram i w Excelu.
Działa do 5 klientów dziennie. Na 12-tu specjalista zapomina, które dokładnie dwa produkty kupiła klientka wczoraj. Rano administrator "z pamięci" wpisuje — połowa szczegółów zagubiona. Paragony drukują się niedokładnie, klienci przychodzą z reklamacjami, zwracasz pieniądze "bo klientka ma rację, paragon nieprawidłowy". Na 200 zł zwrotów/miesiąc płacisz za "specjalista pamięta" więcej, niż kosztowałby pełny obieg zamówień.
AI przeanalizuje twój biznes w 5 minut i pokaże: ile zamówień zamyka się bez zużycia materiałów, ile możliwości upsellingu tracisz, ile czasu administrator spędza na "zeszywaniu trzech systemów w jeden raport".
Dostęp do StartaAI
Rozszerzony dostęp do StartaAI
14 dni za darmo • Bez karty • Przeniesiemy dane z innego CRM
Podstawowy obieg zamówień dostępny jest w bezpłatnym planie Starta.one Lite — bez ograniczeń na liczbę zamówień. Rozszerzone funkcje (AI-upselling, AI-sprawdzenie zużycia, analityka specjalistów i produktów, integracja z kasą fiskalną) — w Starta.one Pro. Oblicz koszt w kalkulatorze wyżej.
Tak. Starta.one integruje się z LiqPay, Fondy, Stripe i innymi systemami płatności. Klient może zapłacić online przy rezerwacji (przedpłata), częściowo lub w całości po zakończeniu usługi. Podzielona płatność (30 zł kartą + 20 zł gotówką) — też w jednym zamówieniu, bez tworzenia dwóch osobnych transakcji.
Każda usługa ma kartę usługi — listę materiałów i ich normy (na przykład koloryzowanie = 80 g farby + 50 ml uprostu + 1 rękawiczki). Przy zamknięciu zamówienia system automatycznie odpisuje te materiały z magazynu. Jeśli specjalista faktycznie użył więcej lub mniej — można skorygować w jeden klik przed zamknięciem. Dziennik audytu przechowuje, kto i kiedy skorygował.
AI robi dwie rzeczy podczas każdej wizyty: 1) **Podpowiedź upsellingu** — analizuje historię konkretnej klientki i podsuwa produkt, który kupuje regularnie, ale którego administrator zwykle zapomina ("Olena zazwyczaj bierze maskę, przypomnij"); 2) **Sprawdzenie zużycia** — porównuje faktyczne zużycie materiałów z kartą usługi i przypomnina dopsanie, jeśli specjalista zapomniał ("ta usługa zazwyczaj odpisuje 80 g farby — zaznaczono 0"). Pierwsze — zwraca 20-50 zł utraconego upsellingu za wizytę; drugie — zamyka "lukę" 12-15% marży od niejasnych kosztów.